środa, 29 marca 2017

Pielęgnacja cery suchej w trzech krokach - kosmetyki ekologiczne.

Nasza skóra lubi się przyzwyczajać do kosmetyków, dlatego warto je co jakiś czas zmienić. Z nadejściem wiosny odstawiłam ulubione kosmetyki do pielęgnacji twarzy, które nie dawały już super efektów. Zastąpiłam je nowymi, ekologicznymi kosmetykami, które już po jednym użyciu nadały mojej skórze świeżości i wyjątkowej pielęgnacji. 

Kosmetyki, których używałam, nie były złe, ale z biegiem czasu skóra na twarzy się do nich przyzwyczaiła, przez co efekty nie było już tak fajne, jak podczas pierwszych dni używania. Zimą skóra wymaga innej pielęgnacji niż wiosną i latem. Dlatego zdecydowałam się na kosmetyki ekologiczne i zbawienną moc śluzu ślimaka. Odwiedziłam drogerię kosmetykiekologiczne, gdzie od razu w oko wpadła mi seria Absolute Organic. Absolute Organic to linia izraelskich kosmetyków organicznych, w której każdy produkt zawiera 60-90% składników organicznych. Zdecydowałam się zatem, na krem nawilżając do twarzy na dzień i liftingujące serum pod oczy. Krem o delikatnym, ziołowym zapachu szybko się wchłania i pozostawia skórę wyjątkowo miękką, co dla mnie jest ogromną zaletą. Uwielbiam takie uczucie na skórze. Serum natomiast świetnie napina skórę wokół oczu. Skuszona pozytywnymi opiniami na temat kosmetyków ze śluzem ślimaka zdecydowałam się również na serum MIZON Snail Repair Intensive Ampoule - skoncentrowane serum w ampułce z zawartością śluzu ślimaka. Serum świetnie regeneruje skórę, nawilża i odżywia. To idealny kosmetyk na odbudowę skóry na wiosnę. 

Kosmetyki ekologiczne stają się coraz bardziej popularne. Nie zawierają parabenów i innych sztucznych składników. Są zdrowe dla naszej skóry, ponieważ rzadko kiedy uczulają i zapychają cerę. Z reguł są lekkie i bije od nich absolutna świeżość. Jednym z najważniejszych atutów naturalnych kosmetyków jest bezpieczeństwo. Nie mogą zawierać niczego, co szkodzi człowiekowi albo środowisku. Przy okazji wpisu kosmetycznego pochwalę się Wam nowym wkładem do szczoteczki ISSA foreo. ISSA Hybrid to soniczna szczoteczka, która rewolucjonizuje czynność szczotkowania zębów. Elastyczna główka szczoteczki dociera do każdej przestrzeni jamy ustnej. Ja wybrałam kolor czarny, a Ty który wybierasz? :)
beauty, skin79, mizon, absolute organic, krem nawilżający, serum, śluzem ślimaka, ślimakowe, issa, foreo, szczoteczka, eko kosmetyki, kosmetyki ekologiczne,

sobota, 25 marca 2017

Depilacja laserowa LightSheer Duet w Depicenter

Wreszcie! Z taką radością piszę o tym, że w końcu zdecydowałam się na depilację laserową laserem LightSheer Duet, jakim dysponuje salon DEPICENTER. Depicenter to przyjemny gabinet znajdujący się w centrum Poznania na ul. św. Marcin 58/64. Gabinet poza depilacją laserową oferuje jeszcze zabiegi odmładzające na twarz oraz wyszczuplające na ciało.

Jestem z natury bladą osobą o ciemnych włosach, co w efekcie daje szybko widoczne włoski zaraz po goleniu. Strasznie uciążliwe już było dla mnie ciągłe golenie maszynką jednorazową. Kiedyś zdecydowałam się na depilator, jednak pojawił się u mnie nieprzyjemny problem wrastających włosków. Namówiona pozytywnymi opiniami w internecie postanowiłam odwiedzić znajdujący się blisko mojej pracy gabinet Depicenter. Przed zabiegiem wystarczy tylko dostosować się do kilku prostych wskazań: golimy miejsce, w którym przeprowadzona będzie depilacja, 4 tygodnie przed zabiegiem odstawiamy wyrywanie włosków metodą mechaniczną (wosk, depilator), nie peelingujemy się na tydzień przed zabiegiem, unikamy opalania, odstawiamy samoopalacze i balsamy brązujące. 

Po wejściu do gabinetu przywitała mnie sympatyczna Paulina - w takim gronie każdy zabieg to przyjemność! ♥ Teraz już tylko wystarczyło odkryć nogi i położyć się na wygodnym fotelu. Cały zabieg trwał wyjątkowo szybko, około 1 godziny, tyle wystarczyło na wystrzelanie całych nóg laserem. W tym czasie odczuwałam minimalny ból, w sumie bólem tego nie można nazwać :) Paulina chłodziła depilowane miejsce lodem. Po zabiegu musimy zakupić maść pielęgnacyjną i kremować się do momentu ustania podrażnienia. W moim przypadku żadne podrażnienie nie nastąpiło. Skóra była gładka i uspokojona. 

Kolejny zabieg zaplanowałam na 24 kwietnia. Zabiegi wykonuje się co 4-6 tygodni, Ostateczny efekt otrzymamy po 6 zabiegach. Po dwóch tygodniach od zabiegu osłabione włoski wypadły, a moje nogi stały się wyjątkowo gładkie. Po pierwszym zabiegu odczuwam już znaczne efekty, już nie mogę doczekać się finalnych korzyści. Więcej informacji poznacie, odwiedzając stronę gabinetu Depicenter. Pamiętajcie o bezpłatnej konsultacji! :)
depilacja, depilacja laserowa, lightsheer duet, gładkie nogi, gabinet kosmetyczny, poznań, depilacja poznań, święty marcin, św. marcin, beauty,

środa, 22 marca 2017

Dodatki w kolorze złota czyli torebka, buty i powerbank.

Pastele królują, szczególnie wiosną. U mnie ten trend już dawno się przejadł i stawiam na mocne kolory i metaliczne dodatki. Ostatnio prezentowałam set, w którym pojawiła się w chromowanych szpilkach. Dzisiaj wśród nowości pojawiły się również podobne szpilki, jednak w kolorze złotym, miedzianym. Oczywiście nie obyło się też bez innych dodatków i tu dla urozmaicenia prezentuję mojego nierozłącznego powerbanka stilgut oraz szarą, pakowną torebeczkę.

Uwielbiam lakierowane, klasyczne szpilki, które cechuje wyjątkowo prosty kształt. W swojej kolekcji mam już masę takich butów, od koloru do wyboru. Po zakupie chromowanych szpilek nie mogłam przejść obojętnie obok tych złotych z pantofelek24. Są również piękne i na pewno współgrają ze stylizacjami na wiosnę. Do grona kolekcji moich torebek dołączyła torebka nobo z TZL zdobiona grubym, srebrnym łańcuchem. Pojemna, klasyczna torebka nadaje się idealnie do pracy, jak i na zakupy. Mieszczę w niej najpotrzebniejsze rzeczy i nawet znajdzie się miejsce na aparat. Staram się zawsze mieć przy sobie aparat i telefon, który w przypadku częstego korzystania z internetu rozładowuje mi się w mgnieniu oka. Ale to dla mnie żaden kłopot tym bardziej że mam zawsze w torebce powerbanka. Wyjątkowo elegancki powerbanka  w kolorze złota przyciąga nie tylko wyglądem, ale również funkcjonalnością. To za sprawą pojemności - 13000 mAh, która wystarczy na 6 pełnych naładowań.

Już nie mogę się doczekać, kiedy wskoczę w te złote szpilki i stworzę wiosenną stylizację. W sobotę odwiedziłam New Look i Mikołaj kupił mi tam świetne dopasowane spodnie i mega seksowną sukienkę z metalowym paskiem. Dawno nie byłam tak zadowolona po zakupach. Ciężko mi dogodzić, jeżeli chodzi o ciuchy, ale Mikołajowi się udało!
Fashion, nobo, chromowane, złote, szpilki, vices, stilgut, powerbank, power bank, 13000, samsung, iphone, wiosna, nowości,

sobota, 18 marca 2017

Jeansy z dziurami, mgiełka w kropki i zamszowe czółenka - wiosna!

Złapałam je, wracając z pracy, bez żadnego przymierzania - kosztowały tylko 29zł w pull&bear (uwielbiam od nich spodnie). Stwierdziłam, że w przypadku gdy będę za małe, to nie będzie mi szkoda tych 30zł, ale trafiły się wyjątkowo dopasowane. Czekałam z nimi do pierwszych wiosennych stylizacji.

Już od dłuższego czasu marzyłam o takich spodniach, zawsze jednak coś zwodziło mnie od zakupu. W tym przypadku cena z wyprzedaży skłoniła mnie do zakupu i ot, tak mam, w mojej szafie są pierwsze jeansy z dziurami. Na blogu jak widać, zrobiło się wiosennie, to za sprawą, chociażby pięknej mgiełki z falbaną w kropki z bonprix. Większość bluzek i koszul mam z bonprix i są genialne. Gorzej z dołami - zazwyczaj spódniczki i spodnie są mi za luźne mimo wyboru najmniejszego rozmiaru. Wyletniłam się również w przypadku obuwia, w wiosennej stylizacji znalazły się także nowe czółenka zamszowe z outletu sole. Wiosna to również świeże dodatki, postawiłam na delikatną bransoletkę byritatorino. Wygodne, na słupku, idealne na obecną pogodę. Czarne czółenka będę również świetnie, pasowały do sukienek i spódniczek, które mam w planach kupić na wiosnę, na razie rozglądam się, lecz nic ciekawego nie wpadło mi w oko.

Jak widać warto czekać do wyprzedaży. Końcowe ceny są wręcz kuszące. Jeansy zdobione zameczkami ze 129zł na 29zł to idealny zakup wyprzedażowy. W mojej szafie jednak cały czas brakuje wiosennych spódniczek i sukienek. Niestety moda na zamszowe ciuchy zupełnie nie jest w moim guście, a odwiedzając sieciówki możemy napotkać głównie takie rzeczy. 
jeans z dziurami, spodnie z dziurami, pull bear, pull and bear, mgiełka, bonprix, koszula, bluzka, fashion, czółenka, zamszowe, czółenka na słupku, lorus, celebrytka,

wtorek, 14 marca 2017

Dieta białkowa - OXY

Chcesz jeść smacznie i zdrowo, a przy tym chudnąć? OXY jest dla Ciebie! W jej planie znajdziesz dania, które po prostu pokochasz! Pokrótce przedstawię wam coś wyjątkowego z OXY. Mowa o Oxy ShakeOxy Shake to koktajl, którego zadaniem jest spalanie tłuszczu, dodanie energii i przede wszystkim poprawa naszego samopoczucia oraz zdrowia. Z tym shake naprawdę schudniesz! 

Koktajl, o którym mowa przygotujesz wyjątkowo szybko za sprawą OXY BOX. To zestaw czterech naturalnych składników, wspierających zdrowie i spalanie tłuszczu: żurawiny, otrębów, ksylitolu i plantago ovata. OXY Shake włączyłam do swojej diety jako przepyszną, zdrową przekąskę, po którą sięgne gdy poczuję delikatny głód. Żurawina powinna być w diecie każdego z nas, szczególnie polecana osobom, które chcą schudnąć i zatrzymać zdrowie przez całe życie. Drugim składnikiem są otręby - odpowiedzialne za oczyszczanie organizmu z toksyn i dbanie o poziom naszego cholesterolu. Ksylitol używamy do smaku, jest zdrowszy od cukru, a sprawia, że koktajl jest bardzo smaczny. Plantago ovata, to nic innego jak babka jajowata - produkt, który wspiera otręby w usuwaniu toksyn z Twojego organizmu, zmniejsza nadmierny apetyt, przyśpiesza metabolizm, poprawia pracę jelit i obniża poziom trójglicerydów.

Więc jeżeli masz tendencje do podjadania, podjadaj, ale tylko OXY Shake! Smaczna przekąska, dzięki której Twój organizm poczuje się lepiej. Nabierzesz energii i witalności. Zaczniesz spalać tłuszcz, nie obawiając się o głodówki i niesmaczną dietę. Z tą dietą już nigdy nie opuścisz zdrowego trybu życia. 
beauty, sport, dieta, oxy, dieta białkowa, proteinowa, odchudzanie, jak schudnąć, sport, ćwiczenia, żurawina, otręby, koktajl, shake,

sobota, 11 marca 2017

Czółenka idealne na wiosnę ze skórzaną spódnicą

Chromowane szpilki to jedne z moim ulubionych butów. Ich wygląd przyciąga spojrzenie i ze zwykłej stylizacji zrobią efekt WOW. Skusiłam się na drugą parę tych pięknych szpilek w odcieniu złotym, czekam jak tylko paczka dojdzie i będę mogła tworzyć świetne stylizacje. Mam również dużo nowych sukienek i spódniczek idealnych na wiosnę. Już nie mogę doczekać się, aż wskoczę w luźniejsze rzeczy i zaprezentuję się w sukience czy spódniczce. 

Mój dzisiejszy set został utrzymany w stonowanych kolorach, elegancki, wełniany płaszcz połączyłam z czarnymi rajstopami, czarną, skórzaną spódnicą i granatową, delikatną bluzką z naia. Jestem szalenie zakochana w koszulach, mogłabym mieć ich miliony w szafie. Granatowa koszula z kokardą jest wyjątkowo elegancka i jestem w niej zakochana. Spódniczkę, którą widzicie, kupiłam jakiś czas temu w secondhandzie. Lubie co jakiś czas wyskoczyć do secondhandu w celu poszukiwania ciekawych ubrań. Niszowe rzeczy są oryginalne i wiadomo niepowtarzalne, jak buty z outletu, o których pisałam kilka dni temu. 

Publikując ten wpis, jestem już w gabinecie Depicenter Poznań i przygotowuję się do zabiegu laserowej depilacji, na którą zdecydowałam się już jakiś czas temu. Męczyło mnie ciągłe golenie nóg maszynką, niestety mam problem z wrastającymi włoskami i depilator oraz wosk był w moim przypadku absolutnie wykluczony. Epilacja to dla mnie jedyne rozwiązanie. Do lata planuję odbyć 3 zabiegi i mam nadzieję, że odczuję ich efekt. Po lecie dokończę kurację. Spodziewajcie się wpisu na temat depilacji laserowej, ponieważ chce wam ten temat przybliżyć. Korzystałyście z laserowej depilacji? Posłucham Waszych rad i opinii na ten temat. 
zegarek damski, fashion, skórzana spódnica, chromowane czółenka, szpilki, buty damskie, płaszcz, zara, elegancki,

środa, 8 marca 2017

Buty na wiosnę czyli Sole Outlet

Tej wiosny mam ogromnego bzika na punkcie zamszu. Przeglądając sieciówki zamarzyłam o czymś wyjątkowo niszowym. Odwiedziłam outlet Sole, gdzie znalazłam dwie cudowne pary butów. Plusem jest to, że buty w tym miejscu trafiają się w pojedynczych rozmiarach, dlatego mam pewność, że drugich takich mogę już nie znaleźć. Wybrałam szare, skórzane botki z even&doo oraz czarne, asymetryczne czółenka na słupku z pier one. Więc jeżeli tak jak ja lubicie czasami kupić coś wyjątkowego, coś czego nie ma nikt inny - zapraszam do Sole Outlet. Lubie takie niszowe sklepiki, zawsze uważam je za skarbnice perełek.
botki, czółenka, buty, zamszowe, fasion, pier one, even&doo, wiosna, lato, 2017, 2018, outlet, poznań,

sobota, 4 marca 2017

Stylówka na siłownię.

Przywiązujecie wagę do wyglądu na siłowni? Bo ja bardzo! Lubię wyglądać dobrze i wtedy czuje się naprawdę fit, mam wrażenie, że w efektownych legginsach i ciekawym topie moje efekty ciężkiej pracy jeszcze bardziej widać. Dzisiaj przychodzę do was z luźną sesją, którą zrobiliśmy u nas w mieszkaniu. Głównymi elementami dwóch setów są legginsy z avocado. Wyjątkowo dopasowane, elastyczne legginsy z energetyzującymi wzorami dają niezłego kopa na treningu. Postawiłam na legginsy army i active bordo, chociaż wybór legginsów lulusport jest wyjątkowo duży, przez co również ciężki. Do tego równie elektryzujące buty z decathlon - uwielbiam je, są wyjątkowo stabilne, przez co towarzyszą mi na każdym treningu. Moim marzeniem nie jest super six pack na brzuchu, lecz wyjątkowa siła, dzięki której bez problemu zrobię pompki, podciągnę się na drążku czy wycisnę masę ciężarów podczas przysiadów. Efekty już są i to duże, na siłownie śmigamy od czerwca, a ja ilość obciążenia zwiększyłam już trzykrotnie. Podczas treningów skupiam się teraz wyjątkowo na pośladkach i nogach - dwie partie nad którymi muszę jeszcze popracować. 
sport, moda, na trening, na siłownię, dieta, odchudzanie, avocado, legginsy sportowe, białko, decathlon, odchudzanie, dieta, fit, efekty, siłownia, sport, trening na nogi, trening na pośladki, ćwiczenia na brzuch,

środa, 1 marca 2017

Ślub cz.8 - bukiet ślubny.

Żółty kolor kojarzy mi się głównie z optymizmem, świeżością i radością. Taki też będzie mój wymarzony bukiet ślubny. Podobają mi się bukiety al'a kulki - mocno zbite, tworzące idealną całość. Polne, niszowe kwiaty są wyjątkowo urocze. Mój bukiet zostanie utrzymany w kolorystyce żółtych kwiatów połączonych z bielą i zielenią natury. Takich kwiatów jest wyjątkowo dużo, dlatego będę miała w czym wybierać. Są irysy, lilie, piwonie, frezje i wiele, wiele innych. Ten kolor jest polecany szczególnie dziewczynom o ciemnych włosach. 
wedding, kwiaty, ślub, bukiet ślubny, żółte kwiaty, ślub w motywie żółtym, yellow wedding, ślub w czerwcu, 2017, 2018, panna młoda, rustykalny,